wróć do strony głównej

wróć do spisu treści

ĄDŹ UWIELBIONY, PANIE BOŻE, W TWOJEJ OBECNOŚCI




Część chwalebna

I. Zmartwychwstanie Pana Jezusa

"O Wielki Boże, który w swojej wszechmocy stwarzasz i podtrzymujesz przy życiu wszystko, co istnieje... O nieskończona Doskonałości i Inteligencjo, Najwyższe Dobro i Piękno, o niezgłębiony Oceanie miłości" (bł.Karol de Foucauld) - bądźże uwielbiony ! O Panie, który "jesteś Bogiem panującym nad wszystkim, nawet nad śmiercią" (Dz 2,24) - bądźże pochwalony ! O Chryste, który przez swoje chwalebne Zmartwychwstanie dałeś się poznać ludziom "jako najwyższa Moc przekraczająca wszystko, co istnieje" (Ralph Martin) - "chwalimy Cię, błogosławimy Cię, wielbimy Cię, wysławiamy Cię". Ty bowiem jesteś "Bogiem prawdziwym z Boga prawdziwego": odwiecznego, nieskończonego, niezmiennego, niepojętego, niewymownego" (z konstytucji soborowych), "niedoścignionego i wszechmocnego" (PJ do Małgorzaty Balhan), którego uwielbiamy w Twojej obecności ! "Boga przed Tobą utworzonego nie było ani też nie będzie go po Tobie, bo poza Tobą nie ma już żadnego zbawcy" (wg Iz 43,11). Przeto, niechaj "śpiewają psalm wszyscy, którzy miłują Cię, niechaj pamiętają o Twojej świętości" (wg Ps 30,5). I niechaj nasze serca biją dla Ciebie, Panie...

O "Boże niewyrażalny, niepojęty, niewidzialny i niepoznawalny... Boże, który przekraczasz wszelką zdolność ludzkiej mowy, który wymykasz się pojętności jakiegokolwiek śmiertelnego umysłu... Boże, którego aniołowie nie mogą przeniknąć i zgłębić, a cherubini w pełni nie mogą Cię zrozumieć, gdyż jesteś niewidzialny dla zwierzchności i mocy niebieskich, dla potęg i wszelkiego stworzenia bez wyjątku... którego znają tylko Syn oraz Duch Święty" (wg św.Jana Chryzostoma); który "jedynie sam istniejesz" (wg Iz 43,10) - bądźże wysławiony...!

"Tylko zdumienie i zachwyt pozwalają pojąć coś z Ciebie" (wg św.Grzegorza z Nyssy), bo "jesteś Bytem, który istnieje sam przez siebie w sposób konieczny" (św.Anzelm); który "przekracza wszelkie ograniczenia nie wielkością swojej substancji, lecz wolnością swej natury" (św.Bernard z Claivaux); Bytem "niewypowiedzianie wyższym ponad wszystko, co o Tobie jest i może być powiedziane" (Sobór Watykański I); "przyczyną wszelkich spraw, źródłem każdego istnienia, jedynym, nieskończonym początkiem, który nie ma ani przeszłości, ani przyszłości" (o.Eugenio M.Sonzini SJ), bo "nic nie dało Ci początku nic też Ci nie położy kresu" (Czcigodna Sługa Boża Maria z Agredy), bo Ty po prostu JESTEŚ...

O Boże, "z którym świat jest tajemnicą, a bez którego byłby absurdem" (Silvio Solero) - "Ty jeden jesteś Bogiem żywym i prawdziwym. Ty jeden jesteś przedwieczny i trwasz na wieki, mieszkając w niedostępnej światłości". Ty jeden "jesteś piękny bez skazy, wieczny bez granic, mocny bez słabości, żywy bez śmiertelności, prawdziwy bez błędu, obecny w każdym miejscu i we wszystkich rzeczach jednocześnie... Twoja dobroć nie zna przeciwieństwa, w Twojej mądrości nie ma uszczerbku. W decyzjach jesteś niepojęty, w wyrokach straszliwy, w sądach sprawiedliwy, w myślach niezbadany, w słowach prawdziwy, w dziełach święty, w skarby bogaty...

Żadna przestrzeń nie jest Ci zbyt daleka, żadne miejsce zbyt ciasne.. Ty nie odmieniasz swojej woli, smutek nie ma do Ciebie dostępu, przeszłość nie jest dla Ciebie miniona, a przyszłość jest Ci bliska... Tyś niepojęty w swej wielkości, bogaty w swoim miłosierdziu, niewyczerpany w swoich skarbach, niewysłowiony w tajemnicach, wierny w swych obietnicach, prawdziwy w swoich słowach, zupełnie doskonały w dziełach. Bo jesteś Panem nieskończonym, wiecznym w Twojej Istocie i w Twych doskonałościach" (wg Czcigodnej Sługi Bożej jw.).

"Panie, Tyś wielki i przesławny, przedziwny w sile swojej i niezwyciężony" (Jdt 16,13), "godzien, aby Cię sławić... Wspaniała Twoja moc. Mądrości Twojej nikt nie zmierzy... Pragnie Cię sławić człowiek, cząsteczka tego, co stworzyłeś. Ty bowiem sprawiasz sam, że sławić Cię jest błogo" (św.Augustyn), więc "wykrzykujmy radosnym głosem Tobie, żywemu i prawdziwemu" (Ps 46,2) Bogu najwyższemu, Królowi wszechmogącemu (J 17,11), Królowi niebios i ziemi (Mt 11,23) w Trójcy jedynemu Bogu nad bogami (Ps 135,2), Świętemu, który czyni cuda (Ps 76,15)" (wg św.Franciszka z Asyżu). I "wysławiajmy Cię z radością wraz z wszystkimi ziemiami" (wg Ps 66,1), bo "świat przy Tobie jest jak ziarenko na szali; jak kropla rosy porannej, która spadła na ziemię" (wg Mdr 11,22). I "dziękujmy za Twą obecność, która błogosławi, uświęca, uwiecznia każdy ruch naszej istoty" (Paola Profumo)...

"O Boże, który sobą napełniasz nasze mieszkania i nasze miasto, szeroki świat i niezmierzone przestrzenie gwiaździstego nieba... wobec którego wszystko jest jakby pyłek drobny... Święty, czysty i sprawiedliwy o nieskończonej wspaniałości - jakże Ty jesteś Wielki !" (wg ks.Romano Guardiniego). Większy od możliwości naszej wyobraźni... "Odziany we wspaniałość i majestat, światłem okryty jak płaszczem. Rozpostarłeś niebo jak namiot, wzniosłeś swe komnaty nad wodami. Za rydwan masz obłoki, przechadzasz się na skrzydłach wiatru" (Ps 104,1-3), bo "jesteś Bogiem mocnym, świętym i sprawiedliwym, potężnym i pełnym delikatności w Twym nieskończonym miłosierdziu, ukrytym przed naszym wzrokiem w Twej wolności, kochającym nas bez zastrzeżeń, abyśmy otrzymując od Ciebie wszystko, wiedzieli, że Ty jeden jesteś święty" (o.Thomas Merton OCR). "Jesteś Światłością Świata... Kto przychodzi do Ciebie, ten będzie zbawiony, a kto Ci się oddaje, nie będzie odrzucony. Kto Ci oddaje swoją wolę, otrzyma w dziale Miłość" (do Małgorzaty jw.)...

"O najwyższy Królu, wszechmogący Panie... Boże, który trwasz wiecznie i któremu nic oprzeć się nie zdoła, któż zdolny jest pojąć Twoją wielkość i opowiedzieć Twoje dzieła tak cudowne ?" (Czcigodna Sługa Boża jw.)... "O głębio Twoich bogactw, Twojej mądrości i wiedzy ! O jakże niezbadane są Twoje wyroki i nie do wyśledzenia Twoje drogi ! Któż bowiem poznał myśli Twoje, kto był Twoim doradcą lub kto Cię pierwszy obdarował aby nawzajem otrzymać odpłatę... Albowiem z Ciebie, przez Ciebie i dla Ciebie wszystko. Tobie chwała na wieki" (wg Rz 11,33-36)...

"Ty objawiłeś się przez swoje Boskie Imię jako Ktoś, kto jest zawsze obecny i kto wykracza poza obecną rzeczywistość; kto jest potężny w swym działaniu... Przez Imię, które ukazuje, kim jesteś, Imię wskazujące na Twoją nieskończoność, wieczność i niezmienność" (wg "Słowa wśród nas")... "Nikogo nie można porównać do Ciebie, bo jesteś wielki" (Jr 10,6), bo "posiadasz potęgę i rozum; rozsądek znać w Twych planach" (wg Job 12,13). "Tyś Skała, dzieła Twe doskonałe, bo wszystkie drogi Twoje są słuszne. Tyś Bogiem wiernym, a nie zwodniczym, Tyś sprawiedliwy i prawy" (wg Pwt 32,4). Przeto bądź uwielbiony, o Boże nieskończony !

Próbując "doznać kim jesteś, Panie, musimy podnieść głowę do góry i spojrzeć na wszechświat... na gwiazdy oddalone od nas o miliony świetlnych lat, wobec których istnienie naszej Ziemi jest drobnym, nie znaczącym epizodem, a istnienia człowieka nie da się nawet porównać do istnienia skry... Wtedy dopiero będziemy mogli przekonać się, że nie jesteśmy w stanie zrozumieć Ciebie, Stworzycielu świata, gdyż cokolwiek powiemy o Tobie: żeś jest wszechmocny, nieskończony, wszędzie obecny i odwieczny, czy też, że jesteś Dobrem, Sprawiedliwością i Pięknem... to nie da się wyrazić tego żadnym słowem, bo nie jesteśmy w stanie pojąć Cię" (wg ks.Mieczysława Malińskiego)... Bo "nawet aniołowie nie mogą Cię przeniknąć i zgłębić a cherubini w pełni Cię zrozumieć... Bo tylko Syn i Duch Święty Cię znają" (wg o.T.M.jw.)...

"Zanim góry narodziły się w bólach, nim ziemia i świat powstały, od wieku po wiek, Ty jesteś Bogiem" (Ps 90,1-2). "Starszy, niż słońce albo niebo, większy niż czas i wieczność, niż cały potok bytu, nie do nazwania przez prawodawcę, nie do wymówienia, przez żaden głos, nie do ujrzenia przez żadne oko... Wybacz, że my, niezdolni będąc pojąć Twej istoty, używamy mocy dźwięków i imion, i obrazów; kutego złota i kości słoniowej i srebra, roślin i rzek, górskich szczytów i strumieni tęskniąc do wiedzy o Tobie i w naszej słabości nazywając wszystko, co jest piękne na tym świecie według Twej natury" (Maximus z Tyru)...

Boże, który pozwalasz nam "zdać sobie sprawę z tego, jak wielka przepaść rozpościera się pomiędzy nami a Tobą, lecz i zarazem: jaka bliskość łączy nas" (wg ks.M.M.jw.) -

"dzięki Ci za to, że po prostu, jesteś...

za to, że nie mieścisz się w naszych głowach, które są logiczne

za to, że nie sposób Cię ogarnąć sercem, które jest nerwowe

za to, że jesteś tak bliski i tak daleki, że ze wszystkim, inny

za to, że jesteś już odnaleziony i nie odnaleziony jeszcze;

za to, że uciekamy od Ciebie do Ciebie...

za to, że nie czynimy niczego dla Ciebie, a wszystko dzięki Tobie...

za to, że milczysz. Tylko my - oczytani analfabeci chlapiemy językami" (wg ks.Jana Twardowskiego)...

Przeto "chwalimy Cię, błogosławimy Cię, wielbimy Cię i wysławiamy Cię"... "Niechaj się święci Imię Twoje... najwspanialsze, największe, najbardziej czcigodne... wysławiane przez zastępy aniołów, którego my niegodni jesteśmy wzywać... Imię Miłości i Dobroci, ale także Gromu i Burzy, i wszelkich żywiołów... Imię, którym znaczy się każdy dzień i każda noc, każde zbożne działanie i każdy kęs chleba... Imię, ponad wszystkie imiona pod słońcem, niepowtarzalne i jedyne... Imię żyjące w nas... Uświęcone przez dobre dzieci Twoje, znieważone poprzez złe, uwielbione przez przyjaciół Twoich, splugawione przez wrogów... Święte Imię Boże" (z "Modlitewnika chorych" ks.Juliusza Lasonia).

Ojcze nasz... 10 Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu... O mój Jezu...


II. Wniebowstąpienie Pana Jezusa

O Jezu, któryś "został uniesiony w chwale, by zasiąść po prawicy Ojca, skąd wstawiasz się za nami i wylewasz swojego Ducha - [bądźże pochwalony !] Najwyższy Ojcze nasz, Stwórco, Odkupicielu, Pocieszycielu i Zbawicielu nasz, któryś jest w niebie w aniołach i świętych... który oświecasz ich, by Cię poznali, bo jesteś światłością. Rozpalasz, aby Cię kochali, bo jesteś Miłością. Zamieszkujesz w nich i napełniasz, aby ich uszczęśliwić, bo jesteś dobrem najwyższym, wiecznym, od którego pochodzi wszelkie dobro, bez którego nie ma żadnego dobra" - bądź uwielbiony...! Ty, który "jesteś wszędzie i zawsze... bo nie istnieje miejsce ani moment, gdzie nie byłbyś obecny i gdzie nie moglibyśmy nawiązać z Tobą łączności, bo Ty dosłownie wypełniasz wszechświat przenikając wszystko, co istnieje" (wg Ralpha Martina) - dzięki składamy za tę Twoją obecność...!

Dzięki, że można "odczuć ją wtedy, kiedy się człowiek modli; kiedy spotyka się z ludzką dobrocią, kiedy sam stara się być dobry... Gdy się spotyka z ludźmi, których życie jest puste bez Ciebie" (wg ks.Mieczysława Malińskiego). Dzięki, że w Tobie może znaleźć to, co najbardziej mu potrzebne, czego najbardziej jest spragniony: zbawienie, pokój, radość, przyjaźń, wolność i zrozumienie, i przebaczenie grzechów. "Nie ma nic ważniejszego na świecie, nad rzeczywistość Twoją" (wg R.M.jw.)... Tylko "przez Ciebie, Panie, znamy życie i śmierć, gdyż poza Tobą nie wiemy ani czym jest nasze życie, ani nasza śmierć, ani Bóg, ani my sami" (wg Blaisea Pascala). "Człowieka bowiem nie można do końca zrozumieć bez Ciebie. A raczej człowiek nie może sam siebie do końca zrozumieć bez Ciebie. Nie może zrozumieć ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie" (wg bł.Jana Pawła II)...

Boże, który "przychodzisz do nas w każdej rzeczy. W pokarmie, który spożywamy, w słońcu, w odzieniu, które nosimy, w wodzie, którą pijemy, w osobach, które spotykamy - [bądźże pochwalony !]... Kiedy zwracamy twarz ku słońcu, Ty nas otaczasz światłem swoim; czujemy jego ciepło i błogosławimy... Kiedy pijemy szklankę wody ciesząc się jej chłodem, to pijemy Twój dar... Kiedy wdychamy ranne powietrze, gdy się grzejemy w promieniach słońca i kiedy gromadzimy się przy wspólnym posiłku, możemy w pewien sposób rzeczywiście otrzymać Ducha Świętego. Bo Ty udzielasz się, dajesz się, rozpościerasz się wszędzie i zawsze" (wg R.M.jw.)...

"Tylko Ty jeden jesteś dobry i jako jedyne źródło życia powołałeś wszystko do istnienia, aby napełnić swoje stworzenia dobrami i wiele z nich uszczęśliwić jasnością Twojej chwały". Ty "jesteś Dobrem, wszelkim Dobrem, najwyższym Dobrem" (św.Franciszek z Asyżu), "samym Dobrem, nie potrzebującym żadnego innego dobra, i trwasz zawsze spokojny, bo sam jesteś swoim własnym spoczynkiem" (św.Augustyn). Z największym uniżeniem chwalimy Cię i "wysławiamy jako rzeczowo i istotnie różnego od świata i jako nieskończenie szczęśliwego w sobie, i niewymownie wyniosłego ponad wszystkim, co poza Tobą istnieje i co da się pomyśleć" (wg "Breviarium Fidei")...

O Boże "miłosierny i najsprawiedliwszy, najgłębiej ukryty i najbardziej obecny, najpiękniejszy i najsilniejszy, zawsze istniejący a niepojęty" (św.Augustyn)... Boże "niewyrażalny, niepoznawalny i niewidzialny... przekraczający wszelką zdolność ludzkiej mowy, wymykający się pojętności jakiegokolwiek śmiertelnego umysłu" (o.Thomas Merton OCR); istniejący "sam w sobie poza wszelką przestrzenią i czasem, ponad wszystkim, co istnieje w stworzonym wszechświecie, nie objęty dla ludzkiej ani dla żadnej myśli stworzonej" (bł.J.P.II jw.) - kłaniamy się przed Twym obliczem i wysławiamy Cię...

"Jakim Ty jesteś, Boże nasz, w swojej Istocie - nikt nie zgłębi ani umysł anielski, ani ludzki. Można Cię poznać jedynie przez rozważanie Twoich przymiotów" (PJ do Sługi Bożej Józefy Menéndez), bo "ponad wszystko lepszy jesteś... Ty jeden najwyższy, Ty jeden najpotężniejszy, Ty jeden najdostateczniejszy i najzupełniejszy; Ty jeden najsłodszy i obfitujący dla nas w pociechy... Ty sam jeden najszlachetniejszy, najchwalebniejszy nad wszystko, albowiem w Tobie jednym wszystkie dobra razem i w stopniu doskonałym zawsze były i zawsze będą. I dlatego wszystko, cokolwiek nam dajesz, prócz siebie samego albo co nam o sobie samym objawiasz lub od siebie obiecujesz - mniejszym jest i nie wystarczającym, jeżeli nie widzimy i nie posiadamy zupełnie Ciebie, bo serce ludzkie nie potrafi prawdziwie spocząć ani zupełnie się nasycić, póki nie spocznie w Tobie; póki nie wzniesie się nad wszystkie dary i nad stworzenia Twoje" (wg Tomasza á Kempis)...

"Jesteś kim jesteś i nasze życie nie potrzebuje nic, tylko Ciebie" (o.T.M.jw.). "Lepiej jest więc odnaleźć Cię, choćby nie było odpowiedzi, niż uzyskać odpowiedź, a Ciebie nie odnaleźć" (wg A.Kijowskiego).

"Boże, Ty wciąż objawiasz swoją chwałę każdemu, kto szuka Twego Oblicza, a Twój Majestat i Twoja moc nadal wzbudzają drżenie w niejednym sercu ludzkim. "Wszechmoc Twa godna jest podziwu zarówno jako siła karząca, jak i udzielająca nagrody" (wg ks.bpa Kazimierza Romaniuka)], a Twoja czuła miłość nadal rozrywa więzy grzechu i uwalnia sumienia od brzemienia winy". Przeto bądź uwielbiony w Twojej obecności ! "Chwalmy Cię wszyscy, Panie z niebios, chwalmy na wysokościach ! Niechaj Cię chwalą wszyscy Twoi aniołowie i wszystkie Twoje zastępy... Królowie ziemscy i wszystkie narody, władcy i wszyscy sędziowie tej ziemi... Młodzieńcy i dziewice, starcy i dzieci niech Imię Twoje wychwalają, bo tylko ono wzniosłe jest, bo ["wielkie i potężne jest święte Imię Twoje" (wg Jr 10,6)], a Twój majestat, [Boże nasz] ponad ziemią i niebem" (wg Ps 148,1-2 i 11-13)... "Królu wieczności i czasu, Stwórco niebiosów i ziemi, Panie gwiaździstych przestworzy, bądź pochwalony na wieki" !

Ojcze nasz... 10 Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu... O mój Jezu...


III. Zesłanie Ducha Świętego

Kimże Ty jesteś, Boże nasz...? Ty "któryś był, któryś jest i który przychodzisz" (Ap 4,8)... "Najwyższy, najlepszy, najpotężniejszy, bezgranicznie wszechmocny, najbardziej miłosierny i najsprawiedliwszy, najbardziej ukryty i najbardziej obecny, najpiękniejszy i najmocniejszy, niewzruszony i niepojęty. Niezmienny, a wszystko zmieniasz, nigdy nowy, nigdy stary, wszystko zaś odnawiasz... nieustannie działasz w nieustannym spoczynku. Zbierasz, chociaż nie potrzebujesz: przynosisz i napełniasz, i osłaniasz; stwarzasz i żywisz, i doskonalisz... Szukasz, chociaż niczego Ci nie brakuje. Miłujesz, a to Cię nie spala; jesteś zazdrosny, a trwasz w pokoju; żałujesz, a to Cię nie boli, gniewasz się, a nie jesteś wzburzony. Zmieniasz dzieła, nie zmieniając postanowienia. Przyjmujesz to, co znalazłeś, mimo że nigdy tego nie utraciłeś. Nigdy niczego Ci nie brakuje, a cieszysz się zdobyczą. Dajesz, a nic nie tracisz... A któż cokolwiek ma, co by nie było Twoim ?" (św.Augustyn)...

O Boże wielki, chwała Tobie, który "choć jesteś taki prosty, że nawet dziecko może Cię przyjąć, to jednocześnie taki trudny, że nawet największe umysły są wobec Ciebie bezradne... Chociaż tak bliski, że w każdej chwili możemy z Tobą złączyć się modlitwą, to również tak daleki, jakby Cię od nas dzieliły światy... Choć jesteś tak miłosierny, że nawet największy grzesznik może u Ciebie znaleźć przebaczenie, to zarazem tak sprawiedliwy, że nawet największy święty nie może mieć pewności swego zbawienia... Choć narodziłeś się, żyłeś i umarłeś jak człowiek, zawsze pozostaniesz dla nas tajemnicą; zawsze pozostaniesz nietknięty, nieosiągalny, niepojęty, bo dzieli nas od Ciebie szczelina nieskończoności" (wg ks.Mieczysława Malińskiego)...

"Ty, Który jesteś ponad wszystkim !

Cóż bowiem innego godzi się o Tobie powiedzieć ?

Jakimi słowami można Ciebie opiewać ?

Żadne słowo wyrazić Ciebie nie zdoła.

Jakiż umysł Ciebie ogarnie ?

Żaden umysł zrozumieć Ciebie nie potrafi.

Jeden jesteś niewysłowiony, bo stworzyłeś wszystko to, co wyrazić można słowami.

Jeden jesteś niepojęty, bo stworzyłeś wszystko to, co pojąć można umysłem.

O Tobie świadczy wszystkie nieme i głosem obdarzone stworzenie.

Tobie cześć oddają wszelkie rozumne i nierozumne istoty.

Do Ciebie kierowane są tęsknoty i udręki wszystkich.

Do Ciebie zanosi modły wszelkie stworzenie.

Wszystko, co dostrzega Twoje znaki w świecie, śpiewa Tobie bezgłośny hymn.

Z Twojej jedynie przyczyny wszystko trwa nieruchomo

i z Twojej przyczyny wszystko się porusza.

Ty jesteś wszystkich celem; Ty jesteś jeden, Ty jesteś wszystkim,

a zarazem nie jesteś jednością, nie jesteś wszystkim.

O, Ty, który zawierasz w sobie wszystkie imiona,

jakże Cię będę nazywał, Ciebie niewysłowionego ?

Jaki umysł niebiański przeniknie podniebne zasłony ?

Okaż swą życzliwość, Ty, który jesteś ponad wszystkim !

Cóż bowiem innego godzi się o Tobie powiedzieć ?" (św.Grzegorz z Nazjanzu ? św.Grzegorz z Nyssy ? Proklus ?)...

"Gdybyśmy rozumieli wszystko, co dotyczy Ciebie, nie byłbyś dla nas Bogiem. Dlatego lepiej jest z pobożnością przyznać się do niewiedzy, niż lekkomyślnie uważać się za znawcę... Prawda, że rozumowo poznać Cię byłoby wielkim szczęściem, ale pojęcie aż do końca, przekracza wszystkie nasze możliwości" (wg św.A.jw.). Dlatego tylko jedno się liczy... to, że Ty jesteś, Panie... że śmierć Jezusa na krzyżu i Jego zmartwychwstanie niebo nam otworzyło... że dzięki temu Duch Święty został do nas posłany. "Kto bowiem chciały zawołać: "Abba" bez Ducha Świętego, ten wołałby w pustkę" (wg św.Augustyna jw.)...

Tymczasem dzisiaj, "po raz pierwszy w dziejach świata, wielu uważa, iż jest rzeczą zupełnie obojętną czy w ogóle istniejesz... I chociaż żadnych argumentów przeciwko Tobie nie szuka się, to jednak powstała mentalność, w której nawet pytanie o Boga nie istnieje... Nie ma Cię, Panie, pośród ofert, gdyż opinia publiczna i panujący klimat są całkiem bezreligijne... W dzisiejszym duchowym klimacie Ty, wielki Boże, nie istniejesz" (wg o.Phila Bosmansa)... I choć człowiek "spotyka Cię w piękności, logice, w mądrości Twoich Praw, gdzie ukazujesz siebie... W urodzie ziemi, którą nam dałeś, abyśmy mieli gdzie budować królestwo człowiecze, z nim wzrastać i ku Tobie powracać... W bogactwie i rozmaitości Twoich stworzeń, gdzie widać Twoją wielkoduszność i bezinteresowność; gdzie widać hojność Twoją... tak jak i we wszystkim, czym obdarzasz nas - [wielu, niestety, nie zna Cię]...

A czyż w twórczości i w dobroci, w miłości ludzkiej, także dziś - nie można spotkać dzieci Twoich z podobieństwem do Ciebie ? W wolności ludzkiej czyż nie jesteś widoczny - Ojcze wolnych bytów ? W sumieniach naszych, czyż nie widać Twojej pieczęci, Panie...? A nasze poszukiwania celu i sensu życia ? Pragnienia bycia potrzebnym, pożytecznym, a nade wszystko kochanym ? O czym mówią, jak nie o Tobie, który nas ukochałeś i dlatego żyjemy?" (wg PJ do Anny Dąmbskiej). Przyjmij więc nasze uwielbienie o Boże, "Wartości Najwyższa, Ojcze nasz, Dobroczyńco i Sędzio sprawiedliwy" (ks.bpa Kazimierza Romaniuka), w którym "żyjemy poruszamy się i jesteśmy" (Dz 17,28); który nam dajesz "przedsmak raju tylko z Tobą i w Tobie" (PJ do Małgorzaty Balhan). Bo choć

"nie widzą Ciebie nasze oczy,

nie słyszą Ciebie nasze uszy,

to jesteś światłem w naszej pomroczy,

to jesteś śpiewem naszej duszy !" (wg Leopolda Staffa).

Ojcze nasz... 10 Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu... O mój Jezu...


IV. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

Matko Najświętsza, nikt tak jak Ty, nie był wobec Boga bezinteresowny, więc za tę czystą Twoją miłość, Bóg Cię uczynił Wniebowziętą... Tymczasem "w naszej religijności wciąż pełno nas samych, bo wciąż prosimy o coś, czego bardzo potrzebujemy lub dziękujemy za to, co od Niego otrzymaliśmy... Albo też przepraszamy za to, co złe w naszym życiu... W naszej religijności wciąż pełno nas samych, że aż powstaje podejrzenie czy to religijność, czy to załatwianie swoich spraw... [A przecież] czas najwyższy, ażeby podnieść głowę od siebie i zobaczyć Boga samego... By już nie tylko prosić, dziękować, przepraszać, ale by stanąć nad Jego wielkością i wspaniałością, z pokorą i uwielbieniem" (wg ks.Mieczysława Malińskiego). On bowiem "jest Królem wszechświata... lecz także Ojcem dla wszystkich dusz. Jego godność Królewska może przerażać. Ale Jego Ojcostwo ? Ono jest siłą przyciągającą Jego Miłości nad naszymi duszami; ono jest wołaniem do Jego wiernych dzieci; jest głosem przestrogi dla nieopatrznych dzieci znajdujących się w niebezpieczeństwie śmierci" (PJ do Małgorzaty Balhan)...

"Wiemy o Tobie, Panie, bo Ty o nas wiesz i poznajemy Cię odkrywając, że i Ty nas znasz, bo nasza wiedza o Tobie jest skutkiem wiedzy o nas" (wg o.Thomasa Mertona OCR), "Twoje życie wszechmogące nie jest dla naszej zagłady, ale ku ożywieniu naszemu. Ty bowiem pozostajesz jeden i ten sam w sobie, ale potęga i siła, która ustawicznie z Ciebie wychodzi, wskutek zetknięcia udziela się nam, stając się naszą mocą i wielkim dobrem naszym" (wg bł.Johna Henryego Newmana). Ty bowiem "wielki jesteś, Panie i godzien wielkiej chwały" (z Ps 48)... "Ty jako Pan wszechrzeczy jesteś pełen mocy. Twoja obecność jest paląca jak ogień, Twój Majestat przewyższa nas nieskończenie, Twoja siła wzbudza lęk, a Twoja sprawiedliwość jest doskonała". Wszelka władza w niebiosach i na ziemi należy do Ciebie. Ty spełniasz swoją Wolę wobec wszystkich narodów, powołując i strącając królów według swego uznania. Nie ma nikogo takiego jak Ty, bo Ty jesteś jedynym i prawdziwym Bogiem ! Święty, bez skazy, sprawiedliwy i miłosierny... Ty jesteś Światłem świata. Ty jesteś Chlebem życia. Ty położyłeś most pomiędzy tym, co ludzkie, i tym, co Boskie" (z "Modlitw serca").

"Boże, któryś jest także naszym Ojcem, który nieustannie wylewasz na nas swoją miłość i miłosierdzie... który wysłuchujesz naszych modlitw i wybawiasz nas z każdej niedoli, nie pozostawiając nikogo samego sobie - dzięki za Twe odwieczne "JA JESTEM" skierowane do każdego człowieka, które nam możliwość wejścia w głęboki związek z Tobą". Dzięki Ci za to, że "będąc Bogiem Najwyższym, Panem wszechświata, jesteś tak samo dostępny zarówno dla najmniejszych, jak i dla wielkich duchów" (do Małgorzaty jw.)...

O Panie, który jesteś zawsze i wszędzie u siebie, dzięki Ci za to, że "obecność Twoja w nas, wyczuwalna czy niewyczuwalna, jest rzeczywistością; że wszystkimi włóknami swego ludzkiego jestestwa możemy żyć w Twej Obecności"; "w biciu ludzkiego serca wyczuwać rytm Twej miłości i słyszeć Twój łagodny głos... W dobroci i przychylności ludzi wyczuwać Twoją miłość do nas. Ty bowiem jesteś i możesz być tylko tam prawdziwie obecny, gdzie ludzie tejże miłości dają ręce, nogi i ciepło własnych serc" (wg o.Phila Bosmansa)... Dzięki Ci za to, że jesteś "stale wyryty w naszych umysłach i zapisany w sercach" (wg św.o.Pio), które obrałeś sobie na mieszkania. Dzięki, że Cię "możemy znaleźć z dala od wszystkiego, w głębi siebie samych, by uciszyć rozumowania miłości własnej i wrażliwości, które próbują wciąż zagłuszyć natchnienie łaski i przeszkadzają jej w spotkaniu z Tobą" (do Sługi Bożej Józefy Menéndez).

"Ty prawie nigdy nie spuszczasz z nas wzroku i wszędzie chodzisz za każdym z nas. Pokrzepiasz nasze życie zatrute przez grzech. Rozpraszasz gęste chmury, którymi spowite są nasze dusze kiedy grzeszymy" (wg św.o.Pio), bo "jesteś w łodzi naszego życia; bo jesteś naszym Bogiem... Przeto zachwycamy się Tobą i uwielbiamy Cię, bo tylko Ty jesteś Święty, tylko Ty jesteś Panem... Wierzymy w Ciebie i z ufnością oddajemy się do Twojej dyspozycji. Opowiadamy się za Twoją miłością i Twoim miłosierdziem. Z Tobą i Twoją Matką mówimy w zdrowiu i chorobie, w powodzeniu i w porażce, w radości i w smutku, w życiu i śmierci: niech teraz i w wieczności wypełnia się w nas Wola Twoja" (wg "Modlitewnika chorych" ks.Juliusza Lasonia). I uwielbiamy Cię wdzięcznym sercem w Twojej obecności. "Bądź pochwalony za to, że jesteś Tym, Kim jesteś, a nie Kimś innym !" (André Frossard)...

Ojcze nasz... 10 Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu... O mój Jezu...


V. Ukoronowanie Najświętszej Maryi Panny

Naucz nas, Matko, "kochać Boga całym rozumem - bez błędów, całą wolą - bez fałszu i stronniczości, całym umysłem - bez zapominania się, wszystkimi siłami - bez opieszałości, lenistwa i niedbalstwa" (MB do Czcigodnej Sługi Bożej Marii z Agredy). Naucz nas chwalić Go i "przyjmij, Najłaskawsza Pani i Królowo, te nędzne hołdy nasze; przedstaw je Bogu wszechmocnemu, a z pewnością miłe Mu będą, gdy je podadzą Twoje święte dłonie" (bł.Henryk Suzo), bo uwielbiamy Go we wszystkich Jego dziełach...

"Twoja cześć, chwała, nasz wieczny Panie na wieczne czasy niech nie ustanie"... "Niech Ciebie, Boże, wysławiają ludy, Niech wszystkie narody dają Ci chwałę" (Ps 67,4). Niechaj wszystkie zastępy niebieskie wraz z Królową Nieba i Ziemi wieczny hołd Ci składają za to, "że jesteś; że istniejesz Panie... Byt nieskończony. Byt istotny i konieczny. Przyczyna wszystkiego, Prawda, Piękno, Dobro, Dobroć, Wszechmoc, Świętość, Czystość najwyższa, Sprawiedliwość i Miłość... że istniejesz i jesteś tym wszystkim, a jesteś wiekuiście, niewzruszenie i nieskończenie !" (wg M.V.Bernadot)... I "zawsze większy, zawsze bardziej godny uwielbienia od czegokolwiek, co oferuje świat" (wg ks.kard.Hansa Urs von Balthasara), bo "Tyś jest ucieczką dla biednych, dla ubogich podporą w utrapieniu; Tyś osłoną przed deszczem, Tyś ochłodą przed skwarem" (Iz 25,4) - Panie i Boże nasz...

Ty wiesz, że "człowiek pragnie chwały. Jeżeli więc maluczki człowiek pragnie chwały, to jakież Ty masz do niej prawo... Ty, któryś jest Najwyższym Bytem, mającym w sobie pełnię wszelkiego bytu ?" (Sługa Boży Stefan Wyszyński)... "O czym tu mówić, Boże nasz, życie, słodyczy życia święta ! I cóż właściwie mówią ci wszyscy, którzy o Tobie mówić usiłują ? Lecz biada, jeśli się o Tobie milczy ! Choćby najwięcej wtedy mówił człowiek, niemową jest" (wg św.Augustyna), bo nie ma słów, które by mogły wyrazić Ciebie... A my "wciąż przykładamy do Ciebie swoje miary i pragnąc sobie wyobrazić Cię, robimy błąd, który utrudnia nam drogę ku Tobie, a może nawet ją zagrodzić. Nie jesteś bowiem taki jak my. Nie jesteś "większy", "lepszy", "mądrzejszy"... Jesteś natomiast nieskończonością Miłości, bezmiarem dobra, pięknością samą w sobie. Jesteś miłosierdziem nieograniczonym, wieczyście darzącym. Jesteś Tym, Który Jest !

Wszystko, co nie jest Tobą - istnieje z Ciebie, przez Ciebie, z Twojej sprawczej Miłości, która daje życie i ono podtrzymuje... Zamysły Twoje są niezmienne. Miłość Twa powołała rodzaj ludzki do istnienia, a istnienie dałeś nam po to, abyśmy byli szczęśliwi. Dlatego dbasz i zabiegasz o szczęście nasze... Wysoką godnością nas obdarowałeś - prawem do życia w wiecznej Miłości z Tobą, Stwórcą naszym" (PJ do Anny Dąmbskiej). "Stworzyłeś nas bowiem jako skierowanych ku Tobie. I niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Tobie... Niech więc Cię chwalą Serafinowie, Boże, kochania godny i zawsze kochający ! Niech Cię na wieki chwalą Cherubinowie, o Panie nieskończenie mądry ! Niech Trony, Moce, Cnoty i wszystkie duchy Anielskie błogosławią Cię na wieki wieczne, o Wszechmocny Panie ! Niech Cię wszyscy błogosławieni chwalą; niech Cię Królowa niebieska chwali; niech człowieczeństwo Syna Twego Cię chwali. O Dobroci nieskończona ! O Istności niepojęta ! O wieczny, niewzruszony, najmiłosierniejszy Boże ! Niech wszystkie stworzenia Cię chwalą: Niebo i ziemia, żywioły i wszystkie rzeczy na świecie" (św.Augustyn)...

"A skoro jesteś Pięknem, to wtedy człowiek złączy się z Tobą, gdy piękne będzie jego życie, jego poczynania, jego słowa i myśli... Skoro Ty, Boże, jesteś Dobrocią, to wtedy będzie mógł z Tobą połączyć się, kiedy się stanie dobry dla wszystkich, a zwłaszcza dla potrzebujących Twej dobroci... Skoro Ty, Boże, jesteś Prawdą, to każdy będzie mógł z Tobą połączyć się, gdy będzie mówił prawdę i czynił prawdę, i postępował zawsze według niej... Skoro Ty także jesteś Miłością i Miłosierdziem, to mamy szanse z Tobą, o Panie, złączyć się, kiedy będziemy współodczuwać, współcieszyć się, współcierpieć i czynić miłosierdzie... Bo jeśli żyć będziemy fałszem, a nie prawdą; brzydotą, a nie pięknem; okrucieństwem, a nie miłosierdziem; nienawiścią a nie miłością - to Ty, gdy przyjdziesz, powiesz: "Nie znam was" (wg ks.Mieczysława Malińskiego)... Bo ten, "kto wierzy w Ciebie, Boże, musi w końcu zrozumieć, że ważność Boga, konieczność Boga, idiotyzm życia bez Boga polega na tym, iż jesteś jedyną Osobą, którą kochać można wiecznie; którą może kochać każdy człowiek i w każdej sytuacji" (wg Marka Hłasko)... i którą wielbić trzeba za samą obecność.

"Czymże byłby dla nas raj Twój cały,

Nieustannych uradowań łoże;

Gdzie wesela czarowne by brzmiały,

Gdyby Ciebie nie było, o Boże !" (wg Cypriana Kamila Norwida)

Ojcze nasz... 10 Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu... O mój Jezu...

wróć do spisu treści

wróć do strony głównej